Mądrość ludowa głosi, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Być może to okropny komunał, jednak aż do bólu (serca) prawdziwy. Jak zatem można uniknąć zawału serca? Co możemy zrobić na co dzień? Przede wszystkim konieczne jest uświadomienie sobie, że zdrowy styl życia wcale nie wymaga nadludzkiego wysiłku, a porzucenie szkodliwych przyzwyczajeń i nałogów to żadna kara, ale nagroda – dla zdrowia i dla nas samych. Dbanie o ciało – czyli prawidłowe odżywianie, utrzymywanie masy ciała „w normie” oraz regularna aktywność fizyczna mogą być źródłem prawdziwej radości. W końcu podczas wysiłku fizycznego wydzielają się endorfiny – hormony szczęścia wyzwalane także przez czekoladę czy…stan zakochania. Po co jednak dostarczać sobie nadmiaru kalorii (czekolada) czy stresów („kocha?nie kocha?), skoro można jednocześnie zawalczyć o ładną sylwetkę, zdrowie i szczęście? Oczywiście zdrowy styl życia zakłada, że pożegnamy używki. Palenie tytoniu, nadużywanie leków przeciwbólowych, nadmierne picie – działają destrukcyjnie na nasz organizm, w szczególności zaś – na mięsień sercowy. W profilaktyce zawału serca (i w ogóle chorób serca) priorytetem są regularne badania. Konieczne jest zwłaszcza kontrolowanie ciśnienia tętniczego, poziomu cholesterolu, poziomu cukru we krwi oraz systematyczne wykonywanie badania elektrokardiograficznego (EKG). Istotnym jest również, aby dbać o ogólny stan zdrowia – nie dopuszczać do pojawienia się infekcji (nawet sezonowej i „normalnej” – żadna choroba nie jest normą!), czy stanów zapalnych. Nasze serce będzie wiedziało, jak odwdzięczyć się za taką troskę.

Udostępnij :)

Comments are closed.